Ładne opakowanie można zaprojektować na ekranie. Dobre opakowanie trzeba jeszcze sprawdzić z produktem, który ma się w nim znaleźć. I właśnie tutaj zaczyna się różnica. Pusty doypack może wyglądać idealnie: materiał jest równy, grafika dobrze się układa, wszystko wygląda dokładnie tak, jak zakładaliśmy. Po napełnieniu opakowanie zmienia kształt. Materiał zaczyna inaczej pracować, grafika układa się na bryle, a całość może wyglądać inaczej niż na płaskiej próbce.
Dlatego przy flexible packaging sam projekt to dopiero początek. Najpierw trzeba wiedzieć, co ma znaleźć się w środku i jak produkt będzie pakowany. Inaczej podchodzi się do produktu sypkiego, inaczej do płynnego, a jeszcze inaczej do produktu, który będzie pakowany automatycznie. Znaczenie ma również to, jak gotowe opakowanie ma być później przechowywane, transportowane i używane. Dopiero na tej podstawie można zacząć rozmowę o konkretnym rozwiązaniu.
Pouch, doypack czy folia w roli? To ważne pytanie, ale samo w sobie nie daje jeszcze odpowiedzi. Doypack może być dobrym rozwiązaniem, gdy opakowanie ma stać na półce. Płaski pouch sprawdzi się w innych zastosowaniach. Folia w roli ma sens wtedy, gdy opakowanie powstaje bezpośrednio w procesie pakowania. Nie chodzi więc o wybór rozwiązania, które wygląda najlepiej na zdjęciu. Chodzi o takie, które będzie pasowało do produktu i sposobu pracy klienta.
Szczególnie dobrze widać to wtedy, gdy porównamy puste i napełnione opakowanie. Puste jest płaskie. Po napełnieniu nabiera objętości, zmienia proporcje i inaczej układa się na półce. To nie znaczy, że z opakowaniem jest coś nie tak. Po prostu dopiero z zawartością widać, jak materiał naprawdę pracuje. Dlatego efekt końcowy warto oceniać nie tylko na pustej próbce.
Podobnie jest z folią w roli. Na próbce wszystko może wyglądać dobrze: nadruk, kolor, materiał. Dopiero podczas pakowania widać, jak folia zachowuje się w konkretnym procesie. Dlatego przy wyborze folii nie wystarczy wiedzieć, jak ma wyglądać gotowe opakowanie. Trzeba też wiedzieć, jak będzie ono powstawało.
Nie oznacza to, że klient musi przychodzić z gotową specyfikacją techniczną. Na początek wystarczy napisać, co chcesz zapakować, jak produkt będzie pakowany i czego oczekujesz od gotowego opakowania. Jeżeli wiesz już, że interesuje Cię doypack, pouch albo folia w roli, możesz to dodać. Jeżeli nie wiesz, również dobrze. Właśnie na tym polega doradztwo: klient zna swój produkt, a my pomagamy dobrać do niego odpowiednie rozwiązanie.
Projekt pokazuje wygląd. Próbka pokazuje materiał. Dopiero napełnione opakowanie pokazuje, jak całość naprawdę będzie funkcjonowała. Dlatego przy flexible packaging warto patrzeć na cały proces: od produktu i sposobu pakowania, przez wybór rozwiązania, aż po efekt po napełnieniu.
Masz produkt i szukasz odpowiedniego opakowania?
Napisz na poland@labelprofi.pl.
Odpowiemy w ciągu 24 godzin.